Cafe Husky PL Strona Główna Cafe Husky PL
Forum posiadaczy, miłośników i fanów motocykli spod znaku Husqvarny

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
TE 450 07 - problem z zapłonem?
Autor Wiadomość
P107R 

Dołączył: 02 Gru 2018
Posty: 3
Skąd: Inąd
Wysłany: 2019-01-06, 12:21   TE 450 07 - problem z zapłonem?

Siema,

Wracam z kolejnym problemem, poświęciłem kilka(naście?) wieczorów na doprowadzenie sprzętu do stanu technicznego wzorcowego, i w sumie nie chce mi się możliwie że niepotrzebnie spędzać kilka kolejnych, tym bardziej że na tym forum są ludzie z dużym stażem i bagażem wiedzy, otóż;
Robiłem remont w swojej husce, silnik był rozebrany w mak i złożony od podstaw. Silnik zagadał po złożeniu praktycznie za drugim-trzecim obrotem wału, wszystko było w porządku, wyjeździłem może z 5mth, wymieniłem olej wraz z filtrem po 2 mth, ale pewnego dnia wystąpił problem taki, że zimny sprzęt zagadał od strzała, po czym zgasł. Ponowna próba odpalenia i dupa, coś tam się odzywał ale jakby się coś przestawiło bo "odbijał" i potrafił strzelić w wydech, się trochę przestraszyłem ale że przed jazdą kontrolnie zajrzałem do rozrządu (bo słyszałem jakieś dziwne dźwięki z silnika) to pomyślałem sobie że może coś źle złożyłem...
więc zdjąłem zbiornik żeby zajrzeć do rozrządu jeszcze raz, ale łapiąc za fajkę wydała mi się ona jakby luźna, docisnąłem ją mocniej - silnik zagadał, hurra! :) chodził elegancko bez problemów przez kilka następnych jazd. Ale przedwczoraj wieczorem naszła mnie ochota posłuchać sprzęta i byłem też ciekawy jak zagada bez ssania zimny, bo sprzęt palił bardzo dobrze. Eksperyment skończył się tak że sprzęt oczywiście zagadał od razu, no ale tak chwilę pokulał i zgasł, drugie naciśnięcie rozrusznika i powrót problemu...
Wyglądało to tak jakby po prostu zapłon się przestawił, znalazłem nawet wątek na innym forum że kolega miał identyczny problem, męczył się z nim niemilosiernie, a winowajcą okazał się ścięty klin na kole magnesowym. Niestety lub stety u mnie klin jest cały, na swoim miejscu. Wiem że poprzedni właściciel grzebał coś przy instalacji bo jest chamsko ucięta wiązka tylnych świateł, i cały czas po odpaleniu mam włączone światła przednie (które niestety świecą jakby chciały a nie mogły, na wolnych obrotach cały czas pomrugują), nie działa też licznik ale może dlatego że jest wylany trochę ekran i roztrzaskana obudowa. Kiedyś wyczytałem też że jak ktoś grzebał przy "EURO 3" to właśnie są problemy z elektryką później, a u mnie jest właśnie ten zaworek i wygląda na podłączony. Dla eksperymentu odpiąłem sterownik od tego euro, i silnik zagadał, podpięcie nic już nie zmieniło. natomiast z mojej obserwacji wynika że z zapłonem dalej jest jakby coś nie tak, ponieważ sprzęt odpala teraz ciężej, jest mniej spontaniczna reakcja na gaz, oraz silnik przy wysokich obrotach nie ma mocy (nawet nie dochodzi pod obciążeniem do odciny), plus jest jeden, ciężej go teraz zadusić co przedtem kilkukrotnie mi się zdażyło przy powolnych manewrach w terenie. Praca silnika jest teraz też inna, ogólnie chodzi ciszej, jakby "grzeczniej", nie ryczy już przy dodaniu gazu, no i potrafi się przylać przy niskich obrotach i gwałtownym odkręceniu manetki.
Wyszło z tego wypracowanie, wiem, ale chciałem jak najdokładniej opisać temat bo może komuś nasunie się rozwiązanie problemu.
Czy to wina sterownika euro 3 lub czegoś z nim związanego? ewentualnie dopuszczam możliwość że coś nie styka i po prostu ruszyłem jakimś kablem przez przypadek i się naprawiło (tak było za pierwszym razem) Instalacja nie wygląda w innych miejscach ma pociętą, ale nie zaglądałem jeszcze w okolice lampy, licznika i stacyjki.
Jeżeli ktoś miałby jakiś pomysł co można było by zrobić, albo zna podobny problem to będę wdzięczny za sugestie.

[ Dodano: 2019-01-09, 22:50 ]
mały update, uszkodzony jest prawdopodobnie regulator napięcia, widać że ktoś przy nim grzebał;


widać profesjonalnie "skręcone" kable, zabezpieczone izolacją... brak słów
a wnioskuję że jest uszkodzony ponieważ na światła przednie idzie prąd... zmienny, dlatego one mrygają i świecą słabo.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10